ďťż
Dobre wzruszenia, podniosłe nastroje nie lubią być samotne. Szukają otwartych ramion bodaj obcego człowieka. s. 151 Zofia Kucówna - Zdarzenia potoczne

Konwentykl 17 lutego 2010 - Stanisław Żółtek nowym Prezesem UPR?

aaaaKonwentykl 17 lutego 2010 - Stanisław Żółtek nowym Prezesem UPR?aaaa





AllRight - 18-02-2010 21:07
http://asme.pl/126650648154390.shtml

18.02.2010 r. w centrum prasowym Bagatela odbyła się publiczna prezentacja kandydata środowisk konserwatywno-liberalnych do urzędu Prezydenta RP w tegorocznych, AD 2010 wyborach prezydenckich, p. Janusza Korwin-Mikkego. Kandydat uzyskał poparcie partii Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność.

Głównym motywem kampanii prezydenckiej prezesa partii Wolność i Praworządność będzie zawołanie Józefa Piłsudskiego: "Bić k... i złodziei!". Tym określeniem były wieloletni prezes i założyciel partii Unia Polityki Realnej obdarza osoby, które pasożytują na niesprawnym w Rzeczypospolitej systemie gospodarczym i politycznym. Chodzi o wpływ polityków na gospodarkę który wykorzystują do "kręcenia konfitur". Nie chodzi o walkę z aferzystami, ale o zmienienie systemy aferogennego, co wcale nie jest takie trudne - mówi kandydat do urzędu Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.
- W czasie kampanii prezydenckiej Unia Polityki Realnej poprze Korwina-Mikke, tak jak planowała od samego początku, tak jaka była uchwała Konwentu UPR z dnia 17 października 2009 roku! Poprze go dwojako: po pierwsze w zbiórce podpisów, a potem - w trakcie kampanii organizacyjnie - mówi nowy (powołany przez Konwentykl UPR wczoraj, tj. 17.02.2010) prezes UPR, p. Stanisław Żółtek.

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym nagraniem TVASME. Wersja w najlepszej jakości jest dostępna w Klubie TV ASME!
Proponuję napisać sztukę teatralną o sytuacji w UPR, bo to przekroczyło już granicę groteski...
Prolog - UOP szykuje agentów do inwigilacji prawicy.
Akt I - kilkanaście lat później, wybory do Parlamentu Europejskiego. Po klęsce Konwent.
Akt II - Konwentykl 9 stycznia
Akt III - Konwentykl 17 lutego

A propos aktu III - ktoś dysponuje jakimiś bliższymi szczegółami dot. tego wczorajszego Konwentyklu?





rkacz - 18-02-2010 21:49
Chyba jedyny szczegół jest taki, że Korwin to najważniejszy agent w UPR (być może i przymusowy)(oczywiście to tylko domysły)



alan - 18-02-2010 22:19
To wszystko to wina Globalnego ocieplenia !



G - 18-02-2010 23:34
Jaskiniowiec twarzą partii, ciekawe.. Ja już parę miesięcy temu straciłem ochotę na komentowanie tych newsów.





Jacek Słupecki - 19-02-2010 01:17
A na stronie UPR news z 18.02, z takim fragmentem:
Jaja :]



wipman - 19-02-2010 08:11

A na stronie UPR news z 18.02, z takim fragmentem:

Jaja :]
Nie pierwszy raz - w 2005 roku UPR miała dwóch Prezesów jednocześnie - p. Wojterę oraz p. Boronia. Jedna strona uznawała tego, inna drugiego. Tej partii nikt już nie prześcignie w uprawianiu kabaretu: pseudo-posiedzenia władz (legalnych i nielegalnych), wywalanie jednych przez drugich, walki frakcyjne, widzenie wszędzie Korwina (który nie przeszkadzał członkom UPR, gdy wstępowali do jego partii). Demokratyzacja partii musiała się tak skończyć.



Michał Liduk - 19-02-2010 16:03
Wipman - jaka demokratyzacja?



wipman - 19-02-2010 17:52
Brak rządów silnej ręki - tego bałaganu nikt już nie jest w stanie upilnować, nie wiadomo nawet kto rządzi partią.



clear - 20-02-2010 04:00
Polecam filmik http://www.youtube.com/watch?v=ujdNZMtSZIc

Na początku świetnie widać, jakie mają nietęgie miny panowie Żółtek i Dalecki. Na pewno musiało być im ciężko kłamać, że są jakimiś prezesami i skarbnikami, albo po prostu zostali przez kogoś naiwnie wykorzystani.



Sekard - 20-02-2010 15:41
Co to w ogóle za słowo to konwentykl? :P Znalazłem tylko "konwentykiel"

Co do tematu to, to jest mój komentarz :
http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:j.../5/5b/Blaz.jpg



clear - 20-02-2010 16:05

Co to w ogóle za słowo to konwentykl? :P Znalazłem tylko "konwentykiel" Jest to słowo ze Słownika Języka Polskiego autorstwa Janusza Korwin-Mikke. W słowniku tym możemy też znaleźć "pomódz", "Małgorzatę Thatcherową" oraz "partyj" jako formę dopełniacza liczby mnogiej od wyrazu "partia". Niestety te oraz inne słowa z tego konserwatywno-liberalnego słownika nie przyjęły się do języka i nie funkcjonują w dyskursie publicznym.



G - 20-02-2010 19:35

Polecam filmik http://www.youtube.com/watch?v=ujdNZMtSZIc Zamknąłem kartę z YouTubem po usłyszeniu słów: "służby specjalne".. Domyślam się, że później było o masonerii, Hitlerze i oscypkach oraz głupich wyborcach.



Boyar - 20-02-2010 19:36
Ni uja, nie było.



AllRight - 20-02-2010 21:10

Zamknąłem kartę z YouTubem po usłyszeniu słów: "służby specjalne".. Domyślam się, że później było o masonerii, Hitlerze i oscypkach oraz głupich wyborcach. A wiesz, że wręcz przeciwnie? Sam JKM twierdzi, że było "fatalnie", on chyba myśli dokładnie odwrotnie niż wyborcy... moim zdaniem pierwszy od dłuższego czasu naprawdę dobry występ. Mówił wyraźnie, powoli, bez zająknięć. I o Hitlerze ani słowa! O głupich wyborcach nic, za to sporo o "obibokach". Ale dopowiedział, że chyba żaden z Polaków nie uważa się za obiboka, i że utwierdzi ich w tym przekonaniu.

Jest to słowo ze Słownika Języka Polskiego autorstwa Janusza Korwin-Mikke. W słowniku tym możemy też znaleźć "pomódz", "Małgorzatę Thatcherową" oraz "partyj" jako formę dopełniacza liczby mnogiej od wyrazu "partii". Niestety te oraz inne słowa z tego konserwatywno-liberalnego słownika nie przyjęły się do języka i nie funkcjonują w dyskursie publicznym. Weź przestań dopasowywać fakty do mikkofobii... nawet Firefox nie podkreśla słowa "partyj", więc nie pie**ol bzdur :)



clear - 20-02-2010 22:57

Weź przestań dopasowywać fakty do mikkofobii... nawet Firefox nie podkreśla słowa "partyj", więc nie pie**ol bzdur :) "NAWET Firefox nie podkreśla" - świetny wyznacznik poprawności językowej.

PS. Firefox wyrazu "huj" też nie podkreśla, młokosie.

Wyluzuj.
~michal.b




Bartłomiej Wanot - 21-02-2010 12:55
Akurat język polski dopuszcza obie formy dopełniacza liczby mnogiej: partii i partyj. Przy czym ta pierwsza nie wskazuje na liczbę, bo jest tożsama z liczbą pojedynczą, więc drugiej używam również ja, jest bardziej użyteczna. Żeby nie być gołosłownym, podaję link: http://www.sjp.pl/partyj



clear - 21-02-2010 13:00

Akurat język polski dopuszcza obie formy dopełniacza liczby mnogiej: partii i partyj. Przy czym ta pierwsza nie wskazuje na liczbę, bo jest tożsama z liczbą pojedynczą, więc drugiej używam również ja, jest bardziej użyteczna. Żeby nie być gołosłownym, podaję link: http://www.sjp.pl/partyj Słowo partyj jest archaiczne i nie występuje ani razu w Korpusie Języka Polskiego. Polecam słowniki PWN, zamiast słowniczków niewiadomego autorstwa ze słówkami do gier, które podają m.in. "przekonywujący", który jest nieprawidłowym wyrazem pochodnym od wyrazu podstawowego "przekonywać". Korzystanie w czasie rzeczywistym z google, jak się nie ma wiedzy, jak widać nie wystarczy.



plainview - 21-02-2010 16:22
W dniu w którym odbyła się konferencja Żółtka z Korwinem wszedłem z ciekawości na stronę główną UPR w celu poszukania informacji/ komentarza na ten temat. Oczywiście do dziś nic tam o konferencji nie ma, ale zauważyłem pewnie drobny szczegół: w dniu konferencji na stronie UPR, z lewej na górze, wyświetlało się zdjęcie pana Żółtka z podpisem "prezes oddziału małopolskiego", dziś tego zdjęcia już nie ma...



clear - 21-02-2010 16:29
Widocznie już go wywalili z UPR-u. Trudno żeby jakiś szeregowy członek partii bezkarnie podszywał się pod prezesa.



rkacz - 21-02-2010 16:55
System UPR pokazuje go jako prezesa oddziału krakowskiego
http://www.upr.org.pl/main/biogram.php?strid=1&czlid=53
i członka sygnatariusza, co jest rozbieżne z tym:
http://www.upr.org.pl/main/index.php?strid=1&katid=424
gdzie nie figuruje jako sygnatariusz.



wipman - 21-02-2010 17:52

Trudno żeby jakiś szeregowy członek partii bezkarnie podszywał się pod prezesa. O "szeregowości" to można mówić w przypadku osób, które nie wiadomo jakim cudem znalazły się na stanowisku kolejnych Prezesów UPR od 2004 roku, mimo ewidentnego działania na jej szkodę (może poza p. Boroniem, ale to krótki epizod). Pan Żółtek jest byłym wiceprezydentem trzeciego co do wielkości miasta w Polsce, jednym z najbardziej zasłużonych działaczy UPR, a przede wszystkim osobą z zasadami, która brzydzi się całym tym cyrkiem w postaci umieszczenia na stronie głównej UPR informacji o tym, że Prezesem partii jest niejaka pani Kocik (którą wybrało "coś", co nazwało się Konwentyklem UPR).

Fakty są takie, że JKM startuje na Prezydenta. O fakcie tym (jak i o powstaniu "Wolności i Praworządności") informowane jest społeczeństwo poprzez ogólnopolskie media. Uczciwi działacze UPR (choć niewątpliwie część uczciwych działaczy jest też po drugiej stronie) pomogą JKM w zbiórce podpisów i kampanii wyborczej (tak jak było w 2005 r.), a reszta niech sobie robi co chce. Część niech sobie biadoli że JKM odszedł z UPR, inni niech się z tego cieszą, jeszcze inni niech się pocieszają tworzonymi przez siebie wersjami wydarzeń, zamieszczając je na różnych stronach. A czy UPR stać na wystawienie własnego kandydata na Prezydenta? Z pewnością wygrałby przecież z obrażającym wyborców Korwinem.



Sizar - 21-02-2010 18:20
Trudno, żeby jakikolwiek członek partii bezkarnie podszywał się pod prezesa.



Zbyszek - 21-02-2010 19:05
Ot szopki ciąg dalszy



Marfu - 21-02-2010 19:21
Szopka szopką, ale to bardzo przykre co się dzieje...Człowiek przez naście lat popiera jakąś partię, przekonuje do niej, a teraz okazuje się że to zbieranina błaznów...



rkacz - 21-02-2010 20:41

Szopka szopką, ale to bardzo przykre co się dzieje...Człowiek przez naście lat popiera jakąś partię, Są przykrzejsze rzeczy. Człowiek kilkanaście lat popiera, kilka lat poświęca swój czas i pieniądze, po to żeby przez kilku błaznów słuchać takich opinii:

a teraz okazuje się że to zbieranina błaznów...



Dezerter - 21-02-2010 21:08
Spokojnie. Nie ma co przez głupie kłótnie tracić wyborców. Ostanio coraz więcej osób popiera JKM i UPR. To jest bardzo optymistyczne, bo w przyszłości będzie to procentowało.



Marfu - 21-02-2010 21:50
Generalnie - o wierchuszce piszę, nie o członkach...



clear - 21-02-2010 23:28

a przede wszystkim osobą z zasadami, która brzydzi się całym tym cyrkiem w postaci umieszczenia na stronie głównej UPR informacji o tym, że Prezesem partii jest niejaka pani Kocik. Kwestia tego, czy powodem jego protestów jest to, że jest człowiekiem zasadami, jest wysoce dyskusyjna.


Uczciwi działacze UPR pomogą JKM w zbiórce podpisów i kampanii wyborczej Uczciwi = popierający JKM. W WIP-ie są sami tacy manipulatorzy, ja ty?

Wystawiać się powinno poważnych kandydatów, dlatego ani UPR ani WiP nie powinien nikogo wystawiać. UPR przynajmniej by się nie ośmieszył wystawiając kogokolwiek oprócz Witczaka, a to i tak za mało.



plainview - 22-02-2010 01:00
Korwin mniej więcej wyjaśnił o co chodzi:
http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/ost...am_w_uprze/444

Na stronie UPR do tej pory nie ma nic na ten temat.



Przemysław Biały - 22-02-2010 10:02
Na szczęście, wkrótce wszystkie osoby, które uczestniczyły w tym nielegalnym konwentyklu, łącznie z panem Żółtkiem, wkrótce zostaną przez władze partii usunięci z UPR. I już nigdy się w niej nie znajdą. Zgodnie z informacją, którą pani Prezes rozesłała do wszystkich członków UPR.

Wyobrażacie sobie, że np w PO coś takiego się dzieje? Schetyna by doprowadził do wywalenia takich osób, działających na szkodę partii, w kilka godzin. U nas wkrótce zapanują podobne zwyczaje.



clear - 22-02-2010 11:22

Na stronie UPR do tej pory nie ma nic na ten temat. Dziwne byłoby, aby na głównej stronie UPR zajmowano się projekcjami kilku psycholi. Mam nadzieję, że polski sąd szybko wyjaśni te kwestie.

Tematy

Cytat


Edukacja - to okres, w którym jesteś nauczany przez kogoś, kogo nie znasz, o czymś, czego nie chcesz wiedzieć. Gilbert Keith Chesterton
Gdy strzelcy się kłócą, niedźwiedź jest bezpieczny. Przysłowie norweskie
Accipiat cineres terra paterna meos! - Niechaj ziemia przyjmie prochy moje! Owidiusz
Gdyby nawet ze wszystkich wybrzeży rozrzucono po Atlantyku miliony wieńców i gdyby te miliony wieńców, pchane setkami wiatrów, płynęły z tysiącami wartkich prądów morskich - ocean był zbyt wielki, i tylko naiwny mógł wierzyć, że choć jeden, jedyny wieniec przedryfuje akurat nad spoczywającymi w głębinie. Nigdy nie oddadzą im honorów wojskowych. Czy widział ktoś "GRÓB NIEZNANEGO MARYNARZA" gdzieś na poczesnym miejscu w wielkim mieście? Niccolo Machiavelli
I Judasze nauczyli się nosić krzyże. Stanisław Jerzy Lec (pierw. de Tusch - Letz, 1909-1966)